MEDYTACJA SYLWI - Okruchy Prawdy



Medytacja Sylwii



To tylko opis a nie medytacja. Medytuj po swojemu. Tu znajdziesz tylko kierunek...

Po odprężeniu ciała i całkowitym jego zrelaksowaniu  skup uważność na oddechu i  oddal wszystkie niepożądane myśli. Nie walcz z nimi tylko odpuść. Gdy będziesz w stanie alfa, przywołaj następujące obrazy:

Płyniesz po kryształowej wodzie prosto w kierunku  wschodzącego Słońca. 

Dookoła Ciebie pluskają się delfiny. Są radosne i zachwycone Twoją obecnością.

Śmiejesz się do nich każdą komórką swojego ciała. Kochasz , szanujesz i podziwiasz je.

Dla radości, zabawy rozkładasz swoje ciała (fizyczne, uczuciowe ,mentalne) w chmurę komórek .

Znikasz delfinom i  śmiejesz się z ich chwilowego zaskoczenia.

Ale delfiny to posłańcy do Uniwersum , do Stwórcy. Odnajdują i prowadzą Cię dalej.

Słyszysz o pięknym dźwięku uderzenie w dzwon. Otacza Cię jasna czerwień  Słońca.

Każda komórka Twojego ciała  kąpie się w tej jasnej i zdrowej czerwieni.

Słyszysz następne uderzenia w dzwon. Za kolejnym uderzeniem zmienia się kolor

światła słonecznego. Po czerwonym następuje pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski,

indygo, fioletowy. Każda komórka Twojego ciała kąpie się w kolejnych słonecznych

barwach otaczając się siedmiobarwną tęczą. Wśród  komórek płyną rozbawione delfiny.

Teraz Słońce zmienia barwę na złotą. Chmura komórek wraz z delfinami znika w złotej

jasności Słońca.

Świadomie wysyłasz komórki do UNIWERSUM po odnowę, po zdrowie.

Teraz spokojnie czekasz. Przywołujesz postacie swoich najbliższych i wszystkich tych, którym chcesz zadośćuczynić. Każdemu z osobna przekazujesz MIŁOŚĆ, RADOŚĆ, ŻYCZLIWOŚĆ, WSPÓŁCZUCIE, JEDNOCZYSZ SIĘ Z NIMI. Twoje serce jest zawsze dla nich otwarte. To Twoja służba dla innych. Dla wszystkich istot we Wszechświecie. Tych widocznych i niewidocznych dla Ciebie. To najlepsze dla Ciebie rozwiązanie i jedyny mądry sposób na szczęśliwe życie. Troszczysz się o innych i troszczysz się o siebie. To dla Ciebie i Twoich najbliższych najlepszy sposób na życie.

Czekasz,  aż ze Złotego Słońca , z Uniwersum , od Stwórcy napłyną otoczone rozbawionymi delfinami iskrzące się wszystkimi barwami odnowione i zdrowe komórki Twojego ciała fizycznego, astralnego (uczucia) mentalnego (myśli).

Teraz  układasz je w postać , którą  zaplanowałaś dla siebie. Przemyśl dokładnie istotę , którą chcesz być. Jesteś kowalem swojego losu. Co teraz zasiejesz to zbierasz. Komórki są Ci posłuszne. 

Ale pamiętaj! W swojej Istocie nie jesteś ciałem ani umysłem. Jesteś emanacją Stwórcy tak jak promień jest emanacją Słońca. Twoje ciało jest Twoim Kościołem. Umysł jest Twoim narzędziem i przyjacielem. Gdy je bezwarunkowo kochasz są Ci posłuszne i nie zawiodą Cię w życiu. Będziesz uważna, rozumna, mądra pomocna dla innych i troszcząca się o siebie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krytykując - szkodzisz sobie

To opowieść o Greku... dla Joasi też

Walec miłości