ZAKOŃCZENIE - Szepty w Ciszy


„ Zakończenie”


Chwilowo to my jesteśmy wrogami samych siebie. Należy przywrócić duchowy wymiar naszemu życiu, uwięzionemu teraz w sidłach materii. Musimy być nie tak egoistyczni, mniej się kierować osobistym interesem, a bardziej poświęcać dobru ogółu. 

Święte księgi, mistrzowie, guru, religie są przydatne, ale tak jak windy, które zawożą nas na górę, pozwalając oszczędzić siły. Ostatni fragment drogi, ta drabinka prowadząca na dach, z którego widać świat, albo na którym można się wyciągnąć i stać się chmurą, ten ostatni fragment – trzeba przejść  samotnie.

Ważne, żeby podjąć podróż. Podróż powrotną,  podróż każdego człowieka, który budzi się ze snu życia zmysłowego. To chwila powrotu do domu, cofnięcia się do początków. A te, są boskie, bo jeśli na skali czasu pochodzimy od małpy, to na skali bytu – od Boga. Powrócić oznacza upomnieć się o nasze boskie pochodzenie.

W jaki sposób?

Dokopując się do własnego wnętrza, eliminując stopniowo całą otoczkę swojej osobowości, swojej wiedzy, żeby dotrzeć do istoty swojego bytu. Potrzeba na to odwagi  chodzi bowiem o to, żeby odrzucać jedną rzecz za drugą, aż już nie ma nic więcej, czego możesz się uchwycić, i odkrywasz, że istnieje coś, co podtrzymuje ciebie. Dopiero wtedy rozumiesz, że to właśnie ta rzecz jest tym wszystkim, czego szukałeś.

 We  wszystkich  kulturach  drzewo  życia przedstawiane jest jak ten cedr: korzenie w ziemi, a gałęzie w powietrzu. To samo można powiedzieć o życiu: rodzi się z ciemności i szuka światła. Ale jest też inne drzewo. Jego korzenie są w niebie, a gałęzie opadają ku ziemi. To drzewo życia duchowego, które wychodzi od materii, żeby wznieść się do nieba, właśnie do swoich boskich korzeni. I właśnie to życie duchowe się liczy. Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Chodzi o to, żeby oderwać się od ziemi

Droga do przebycia jest oczywista: musimy żyć w sposób bardziej naturalny, mniej pragnąć, więcej kochać, a wtedy liczba  schorzeń i cierpienia też się zmniejszy. Zamiast szukać lekarstw na choroby, spróbujmy żyć tak, żeby nie powstawały. A przede wszystkim: dosyć wojen, dosyć broni! Koniec z „wrogami”! Nawet te neurony, które powodują szaleństwa w naszych głowach, nie są nam wrogie. rak, demencja, choroba Parkinsona, Alzheimera 

„Panie, Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, uczynnym, lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień, w miarę jak ich przybywa, a chęć wyliczenia ich staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie łaskę mówienia im o tym”. (Św. Tomasz z Akwenu)

Robię nadal to, co teraz wydaje mi się słuszne, nie formułując życzeń… poza tym, żeby dojść do takiego momentu, kiedy nie będę już potrzebował czasu dla siebie i ten, który mi został, będę mógł poświęcić innym.


Myśli które znamy, ale...



10 Sekretów

Pierwszy sekret - potęga myśli.

Miłość rozpoczyna się od myśli.
Stajemy się tym, co o sobie myślimy.
Kochające myśli tworzą kochające doświadczenia i kochające relacje.
Afirmacje mogą zmienić nasze wierzenia i myśli o nas i innych.
Jeżeli chcemy kogoś pokochać, zgadzamy się na jego potrzeby i pragnienia.
Marzenie o swoim idealnym partnerze pozwoli ci rozpoznać go gdy go spotkasz.


Drugi sekret - potęga szacunku.

Nie możemy kochać kogoś albo czegoś, czego nie szanujemy.
Pierwszą osobą którą powinieneś szanować jesteś Ty sam.
Aby wzmocnić szacunek do siebie zapytaj "Co szanuję w sobie"?
Aby wzmocnić szacunek do innego, nawet kogo nie lubisz, zapytaj: "Co w nim
szanuję"?


Trzeci sekret - potęga dawania.

Jeżeli chcesz otrzymać miłość, wszystko co masz do zrobienia to dać ją!
Im więcej miłości dajesz, tym więcej odbierasz.
Kochać to znaczy dawać siebie, bez zapłaty i bezwarunkowo.
Ćwicz przypadkowe akty życzliwości.
Przed nawiązaniem relacji nie pytaj, co ta osoba może ci dać; pytaj raczej
co Ty możesz dać jej.
Sekretną formułą szczęśliwej, długotrwałej relacji jest skupienie się na tym
'co możesz dać' zamiast na tym 'co możesz wziąć'.


Czwarty sekret - potęga przyjaźni

Aby znaleźć prawdziwą miłość znajdź najpierw prawdziwą przyjaźń.
Miłość nie kryje się w patrzeniu sobie w oczy, ale raczej we wspólnym
patrzeniu w tym samym kierunku.
By pokochać kogoś całkowicie musisz kochać go takim jaki jest, nie takim jak
wygląda.
Przyjaźń jest glebą w której wzrasta ziarno miłości.
Jeśli chcesz wnieść miłość w relację, wnieś najpierw przyjaźń.


Piąty sekret - potęga dotyku.

Dotyk jest jednym z najpotężniejszych sposobów wyrażania miłości, łamiącym
bariery i wiążącym relacje.
Dotyk zmienia nasz stan fizyczny i emocjonalny uwrażliwiając nas na miłość.
Spojrzenie jest dotykiem 'na odległość'.


Szósty sekret - potęga uwalniania.

Jeżeli coś kochasz - uwolnij to. Jeżeli do Ciebie wróci, jest Twoje, jeżeli
nie - nigdy nie było Twoje.
Nawet w kochającej relacji ludzie potrzebują własnej przestrzeni.
Jeżeli chcemy uczyć się miłości, najpierw nauczmy się przebaczać i pozwalać
odejść w przeszłość cierpieniom i żalom.
Kochać znaczy pozwolić odejść naszym lękom, osądzaniu, działaniu ego i
uwarunkowaniom.
"Dzisiaj pozwalam odejść moim lękom, przeszłość nie ma władzy nade mną,
dzisiaj jest początek mojego nowego życia".


Siódmy sekret - potęga komunikacji.

Gdy uczymy się komunikować otwarcie i uczciwie, nasze życie zmienia się.
Kochać kogoś znaczy komunikować się z nim.
Niech ludzie których kochasz wiedzą, że ich kochasz i doceniasz.
Nie wahaj się wypowiedzieć te magiczne słowa: "KOCHAM CIĘ".
Nie pozwól umknąć możliwości docenienia kogoś.
Kochanej osobie powiedz na pożegnanie słowa wyrażające miłość - być może
widzisz tą osobę po raz ostatni?
Gdybyś był umierający ale miał ostatnią możliwość zadzwonić do kogoś kogo
kochasz, to kto by to był, co byś mu powiedział i właściwie dlaczego z tym
jeszcze zwlekasz?


Ósmy sekret - potęga zaangażowania się.

Jeżeli chcesz mieć obfitość miłości, zaangażuj się w nią, niech to
zaangażowanie odbija się w twoich myślach i działaniach.
Zaangażowanie jest prawdziwym testem miłości.
Jeżeli chcesz mieć kochające relacje, bądź zaangażowany w kochające relacje.
Gdy jesteś zaangażowany w kogoś lub coś, porzucenie tego nie wchodzi w
rachubę.
To zaangażowanie odróżnia relacje silne od kruchych.


Dziewiąty sekret - potęga pasji.

Pasja zapala miłość i utrzymuje ją przy życiu.
Fizyczna atrakcyjność nie wystarczy - trwała pasja przychodzi wraz z
zaangażowaniem, entuzjazmem, zainteresowaniem i ekscytacją.
Spontaniczność i zadziwienie wywołuje pasję.
Esencja miłości i szczęście to jedno - jedno czego potrzebujemy to przeżyć
każdy dzień z pasją.


Dziesiąty sekret - potęga zaufania.

Zaufanie jest esencją wszystkich kochających relacji.
Bez zaufania jedna osoba staje się podejrzliwa, zaniepokojona i zalękniona,
zaś druga osoba czuje się w pułapce i dusząca się emocjonalnie.
Nie możesz kogoś kochać całkowicie, jeżeli nie zaufasz mu całkowicie.
Działaj tak, by twoja relacja z osobą którą kochasz nigdy się nie
zakończyła.
Jednym ze sposobów w jaki możesz się dowiedzieć czy dana osoba jest dla
ciebie odpowiednia jest zapytać siebie: "Czy ufam jej kompletnie i
bezwarunkowo"? Jeżeli odpowiedź brzmi "nie", działaj ostrożnie zanim się
zaangażujesz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krytykując - szkodzisz sobie

To opowieść o Greku... dla Joasi też

Walec miłości