ZAGLĄDANIE W OTCHŁAŃ
Zaglądanie w otchłań
Przez 20 lat pracowałem jako kaskader w Zespołach Filmowych, a przez około 40 lat uczyłem nurkowania w CMAS i ratownictwa wodnego w WOPR. Ten artykuł chyba trafia w " sedno" próbując odpowiedzieć na pytanie: dlaczego ludzie niepotrzebnie ryzykują. No cóż, "odpuściłem" dopiero wtedy gdy byłem "przyparty do muru" ...
Jeśli długo patrzysz w otchłań to otchłań patrzy na Ciebie,
Bywa, że osobowość człowieka, który odczuwa, że był w przeszłości skrzywdzony przez innych (najczęściej nie kochany przez najbliższych ; rodziców, partnerów etc) - jest jak gdyby podzielona na dwie części. Jedna czuje się bezpieczna a druga nie i ciągnie ją do tego co napawa strachem.
Często zdarza się to ludziom, których pociągają ekstremalne wyzwania (sporty, łowcy huraganów etc) ale nie tylko: bo narkotyki, alkohol, seks, ale też inne uzależnienia (na przykład internet, zakupy etc)
Ryzykują oni, ( na przykład w przypadkach ekstremalnych) rzucając często wyzwania śmierci tylko po to by poczuć się bezpiecznie. To sprzeczność sama w sobie. Ratowanie się z trudnych sytuacji sprawia im przyjemność. Ale czego naprawdę szukają? Psychologowie taki stan świadomości nazywają zaglądaniem w otchłań.
Ci ludzie w sytuacjach ryzyka sami podejmują decyzje - i to daje tą przyjemność. Więc wybierają coraz bardziej niebezpieczne sytuacje i robią wiele by w nich się znaleźć. I cóż? Nie mają odwagi tego zmienić.
Gdy zaglądają jednak w otchłań, ona zagląda w ich duszę .... a przecież po drugiej stronie każdego strachu jest wolność. A oni? Nieświadomi tego procesu samo destrukcji ... nie chcą być wolni. Nie rozumieją, że miłość, której tak szukają to wolność. Wolność od uzależnień. Bo tylko wolny człowiek potrafi pokochać. A gdy to potrafi odnajdzie go miłość...
Co o tym psychologia?
Całość http://www.psychologistonline24.com/uzaleznienie-jak-sobie-pomoc/
A to fragment:
" Co to jest uzależnienie?
Burhus F. Skinner, psycholog i behawiorysta, uważał, że każde ludzkie działanie ma na celu osiągnięcie oczekiwanego skutku. Posługując się zasadami warunkowania instrumentalnego można wyjaśnić powstawanie uzależnienia jako wyuczonego zachowania służącego do redukcji napięcia emocjonalnego (tzw. proteza psychologiczna). W związku z tym określone zachowania są jedynie wyuczonymi reakcjami wywołanymi przez stres a podtrzymywanymi przez pobłażanie takim zachowaniom. Zdaniem Skinnera wiele psychologicznych zaburzeń mieszczących się również w kategoriach psychopatologii, jest wyuczonych przez fakt, że otoczenie ustępuje takiej osobie „dla świętego spokoju”.
W przypadku uzależnienia od mediów społecznościowych np. facebook, instagram, tweeter wykazano, że nasze mózgi uwalniają zastrzyk dopaminy gdy tylko zachwyci nas konkretny status. To wywołuje poczucie euforii. Uzależniamy się od tego dopaminowego haju i zaglądamy do Internetu w pogoni za nim. Uwielbiamy te serwisy i nienawidzimy niczym narkoman narkotyk. Chcemy spędzać na nich mniej czasu ale nie potrafimy. Nie możemy się doczekać kiedy opublikujemy zdjęcia lub opiszemy wspaniałe doświadczenia z naszym udziałem. Potrzebujemy naszej dawki Internetu. Dopóki nie znajdziemy jakiegoś innego sposobu na zajęcie naszych myśli, on nadal będzie naszym narkotykiem z wyboru. Internet nie tylko wpływa na nasze decyzje ale także przeobraża nasze mózgi.
Jeśli długo patrzysz w otchłań to otchłań patrzy na Ciebie, powiedział F. Nitzsche.
Współczesne uzależnienia.
Uzależnienie od Internetu jest powiązane z pewnymi anomaliami w mózgu i zmianami w przepływie krwi. Badania wykazują, że może wywoływać określone objawy, takie jak wyraźne cierpienie, zmiany nastroju, tolerancja, głód, upośledzenie wyników zawodowych i akademickich oraz życia towarzyskiego. IAD (Internet Addiction Disorder) kojarzony jest również z depresją, zachowaniami samobójczymi, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, z zaburzeniami odżywiania, zespołem nadpobudliwości z deficytem uwagi oraz używaniem alkoholu i narkotyków.
Doktor Sree Jadapalle powiedział dziennikarzom: „Zwiększony przepływ krwi jest odnotowany w obszarach mózgu obejmujących układ nagrody i przyjemności, a zmniejszony w obszarach obejmujących przyjmowanie bodźców słuchowych i wzrokowych”. To oznacza, że im więcej czasu spędzamy w Internecie, tym bardziej mózg skupia się na ośrodkach odpowiedzialnych za przyjemność, a mniej na zmysłach, które zapewniają bezpieczeństwo i czujność, jak słuch i wzrok. Badanie wykazuje również, że uzależnienie od Internetu prowadzi do podwyższonej wrażliwości ośrodka przyjemności oraz zmniejszonej wrażliwości na straty finansowe. Tym samym, jeśli spędzasz dużo czasu w Internecie, prawdopodobnie nie będą Cię obchodziły konsekwencje Twojego uzależnienia, włącznie z problemami emocjonalnymi, społecznymi oraz zawodowymi.
Uzależnienie – jak leczyć?
Uzależniamy się od przyjemności, którą dają te zachowania, od rozkoszy, która zalewa nasz mózg falą odlotu. Aby wyjść z uzależnienia należy zakotwiczyć się w czymś przyjemnym. Wdrożyć nowe nawyki: bieganie, spacery, medytacja, podróże. Sztuka życia polega na odcięciu się od negatywnych bodźców, na właściwym zarządzaniu strumieniem świadomości. Należy zmienić myślenie na swój własny temat. Szukać szczęścia w sobie. Ćwiczyć uważność i obecność w swoim otoczeniu za pomocą zmysłów – wzroku, słuchu, dotyku, zapachu, smaku. Jesteśmy o wiele bardziej zadowoleni z życia, szczęśliwi a mniej spragnieni ciągłej stymulacji, kiedy poświęcamy czas na docenienie tego, co się dzieje wokół nas. Kiedy trudno poradzić sobie warto zgłosić się do specjalisty – psychologa, psycholog online, którego wiedza i doświadczenie będą pomocne i staną się źródłem pozytywnej zmiany na lepsze."
Całość http://www.psychologistonline24.com/uzaleznienie-jak-sobie-pomoc/
Komentarze
Prześlij komentarz