Jesteś moją duszą

 


Jesteś moją duszą

Video thumb

 

 

dsc-2996-small.jpg

Dla Izabelli cudownej kuzyneczki w trudny ale ciekawy czas

Życie wydawałoby mi się puste, gdyby nie pociąg do tego, co jest wiekuiście nieosiągalne w dziedzinie sztuki i badań naukowych.


                           

                             ",,,Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą,.."

 

27-1-dsc-0064-001-small.jpg

 

Świat jest niezrozumiały. Nigdy go nie zrozumiemy, nigdy nie odkryjemy jego sekretów. Dlatego musimy go widzieć takim jakim jest, po prostu traktować go jak tajemnicę! Wielu jednak nie robi tego. Dla nich świat nigdy nie jest tajemnicą. Kiedy dobiegają starości, są przekonani, że nie ma już po co żyć. W późnym wieku człowiek nie zgłębił świata. Zgłębił jedynie to, co robią ludzie, l tkwiąc w swoim zamęcie, wierzy, że świat nie ma już przed nim tajemnic. "Wojownik" jest świadomy tego zamętu i uczy się traktować rzeczy właściwie. To, co robią ludzie, w żadnym wypadku nie może stać się ważniejsze od świata. Dlatego wojownik uważa świat za niekończącą się tajemnicę, a to, co robi wielu, za niekończące się szaleństwo.

Wielu uważa, że : prawdziwych tajemnic jest w naszym świecie coraz mniej, są niemodne, budzą zakłopotanie, niepokoją, wzbudzają pożądanie, aby natychmiast je rozwiązać, unieważnić.

Nasza epoka na swych sztandarach wypisała dążenie do odkrycia i wyjaśnienia wszelkich tajemnic. Pycha?

Najważniejszym narzędziem w tym programie jest oczywiście tradycyjna nauka, która ze swej natury jest zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich tajemnic. Jedna z teorii tłumaczących jej narodziny głosi, że archaiczny model rzeczywistości odrzucony został nie dlatego, ze był nieprawdziwy, błędnie opisywał świat i nie był skuteczny w działaniach praktycznych. Odrzucono go, ponieważ przestał wystarczać przy budowie nowej, zracjonalizowanej, materialistycznej cywilizacji.

Myśl pierwotna traktująca na równi to co racjonalne, możliwe do objęcia ludzkim rozumem i to co irracjonalne, pozostające tajemnicą, wprowadzała nadmierne szumy, nazbyt rozpraszała ludzkie umysły, które zamierzano skierować w jeden nurt - physis i praksis.

„...nasz świat opiera się raczej na zaufaniu do świadectw, zmysłów, natomiast świat na przykład brujo (szaman meksykański ) pełen jest nieuchwytnego. Jego wszechświat jest bezkresną tajemnicą, której nie można zamknąć w racjonalnych kategoriach i schematach... ". 

Tajemnica ta jest jego największym bogactwem.


Dlatego też Andrea Alberto de Chirico (1891-1952), publikujący pod pseudonimem Alberto Savinio brat sławnego malarza Giorgia de Chirico zauważa, że: 

„O tajemnicę trzeba dbać, chronić ją, spowijać mgłą, czynić jeszcze bardziej tajemniczą. Ludzie potrzebują tajemnic. Dla zdrowia. Dla równowagi. Potrzebują jej jak statek, który nie może obejść się bez balastu. Mało ludzi umie sobie radzić z brakiem tajemnic. Jak nietoperze w blasku dnia, zostają oślepieni i odruchowo poszukują przyjaznego mroku tajemnicy"....

...Przez dwa i pół tysiąclecia, doskonaląca coraz bardziej swój krytyczny rynsztunek, nauka poczyniła rozległe spustoszenia w obszarach ludzkich tajemnic. Dlatego racjonalność i poznawalność budowy wszech-świata pozostała jedną z niewielu, być może ostatnią wielką tajemnicą ludzkości.

A przecież przez tysiąclecia żyliśmy w kręgu tajemnic, w ich nieustannym zasięgu, pod ich intrygującym urokiem. Tajemnice były wszędzie. Nie zapominali o tym najwybitniejsi przedstawiciele prawdziwej, „nienaturalnej" nauki,

Albert Einstein pisał: „Tajemnica jest największym naszym przeżyciem. Stanowi ona owo zasadnicze odczucie, które towarzyszy prawdziwej sztuce i wiedzy od samego jej zarania. Kto nie zna tego uczucia i nie umie się już dziwić, kto nie potrafi już zdobyć się na zdumienie, tego muszą uznać za martwego, ponieważ oko jego zgasło. [...]. 

 Życie wydawałoby mi się puste, gdyby nie pociąg do tego, co jest wiekuiście nieosiągalne w dziedzinie sztuki i badań naukowych.

 Źródło: "Mądrość prawieków" Zdzisław Skrok - przyjaciel wspólnych podróży w nieznane światy i okolice ..


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krytykując - szkodzisz sobie

To opowieść o Greku... dla Joasi też

Walec miłości