Przeszłość nie należy do mnie

 

Przeszłość nie należy do mnie

"...To nie świat jest problemem. To nie ty jesteś problemem – problemem jest to, jak patrzysz na świat, jak reagujesz na wydarzenia. To jest właśnie pole do działania. Nie możemy zmienić świata, ale zdecydowanie możemy zmienić to, jak na niego reagujemy. Mamy taką moc. ..Nawet  nie mają mocy zmieniania świata bogaci ludzie ani rządzący. Tak, mogą trochę przechylić świat w tę lub tamtą stronę, ale...  tym, co możemy kontrolować, jest sposób, w jaki reagujemy na trudności i problemy, a także na radosne zdarzenia...

 ..Nauka uwalniania polega na tym, żeby nauczyć się nie posiadać własnej przeszłości, a zamiast tego być gościem, bo wtedy można przeżywać wszystko o wiele bardziej pozytywnie. Nie musisz ciągle czegoś naprawiać. To jest jeden z problemów z ludźmi. Ciągle coś naprawiają. Przeszłość? Naprawić, rozwiązać problemy. Przyszłość? Też trzeba naprawić. Zauważyliście, że im bardziej staracie się naprawić przyszłość, tym większy bałagan robicie? Zostawcie ją w spokoju, tak jest lepiej....

 

...Kiedy myślę o przeszłości, to jedynie składam w niej wizytę. Nie należy do mnie, więc mogę się od niej uwolnić. I przez to mogę się nią cieszyć, tak jak wizytą. Kiedy jedziecie do jakiegoś kraju, możecie wybrać część, którą odwiedzicie. Możecie jechać w góry albo nad rzekę, albo nad morze, albo możecie wybrać się na wysypisko odpadów atomowych. Gdy jedziecie do Japonii, macie wybór: Fukushima albo jakaś piękna, buddyjska świątynia. Co chcielibyście zobaczyć w Japonii? Miejsce katastrofy elektrowni czy piękną egzotyczną świątynię buddyjską? Które z tych miejsc wolicie? Kiedy wychodzicie na kolację, wolicie odwiedzić wspaniałą restaurację czy iść do śmietnika na tyłach supermarketu? Co wolicie? Możecie wybierać, co odwiedzicie. Możecie też wybierać, co odwiedzicie w swojej przeszłości. Możecie się nią cieszyć, zamiast ciągle tylko być właścicielami różnych rzeczy....

 

...Dlaczego ludzie uniemożliwiają sobie czerpanie radości z chwili obecnej, z życia, z tego dnia? Bo wciąż trzymają ból przeszłości. Proszę, opuśćcie to więzienie. Można i należy to zrobić. Wiele osób to robi. Wy też możecie. ...

 

...Cały czas jesteśmy gośćmi. Gościmy w naszych ciałach przez kilkadziesiąt lat, a potem je opuszczamy. Nasze ciała nie należą do nas. Jeśli myślisz, że twoje ciało należy do ciebie, jedź na cmentarz i popatrz, ilu ludzi myślało, że są właścicielami swoich ciał. Oni też odeszli. Jesteśmy tylko gośćmi w tych ciałach przez 60 – 70 lat, może mniej. Nie są nasze. Pamiętaj o tym, a wtedy poczujesz się w ciele o wiele lepiej: „To nie moje, ja tu tylko na chwilę”. Nie musisz myć zębów, nie musisz czesać włosów: „To nie moje ciało, jestem gościem i odpoczywam”. A umysł? To samo: „Nie jestem właścicielem tego umysłu, jestem gościem, mogę robić, co chcę”....

 

Z mowy Ajahn Brahm kilka fragmentów

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krytykując - szkodzisz sobie

To opowieść o Greku... dla Joasi też

Walec miłości